Main Menu
- Zakłady elektroniki
- Zasięg telefonów komórkowych
- Identyfikatory elektromagnetyczne
- Eektroniczny nadzór nad pracownikami
- Brak prądu
- Elektroniczne sposoby na czas pracy
- Czytniki identyfikatorów
- Elektroniczne rejestratory czasu pracy
- Bramy sterowane elektrycznie
- Bramy otwierane automatycznie
- Automatyka przemysłowa
- Nowinki z elektroniki
- Czytniki linii papilarnych w firmach
- Rejestracja czasu pracy w zakładach
- Producenci automatyki przemysłowej
- Mapa strony
Polecamy
Brak prądu
Brak prądu w gospodarstwie domowym to w tych czasach spory problem. Zauważyłem to całkiem niedawno. Nasz dostawca prądu dokonywał remontu sieci. A remont jak to remont związany był z przerwami w dostawie energii elektrycznej. Raz nie było prądu rano, raz wieczorem. Różnie. Nie wiem, może mieli wyłącznik czasowy, w każdym razie wyłączali prąd regularnie. I tu zaczęły się problemy. Pojawiły się uszkodzenia urządzeń zasilanych energią. Uratował się komputer. Nauczony doświadczeniem wyłączyłem go z sieci. Padł za to siłownik elektrycznej bramy. Parę razy napięcie się zawahało i wyłącznika nie było. Od tego momentu otwieram bramę wyłącznie ręcznie. Zadzwoniłem do energetyki zapytać się jak długo jeszcze? Odpowiedzieli, ze jest awaria, że usuną, że już by usunęli, ale kolega pojechał po oscyloskop. I ze postarają się zrobić wszystko w przeciągu dwóch godzin. I okazało się, że nie kłamali. Punktualnie po dwóch godzinach jedno z moich urządzeń opisane na obudowie jako bulgin ruszyło. Znaczy prąd się pojawił. Odczekałem chwilę myśląc, ze za chwilę i tak wyłączą, ale nie. Działa do teraz. Więc chyba wycieczka po oscyloskop pomogła. Dostawca prądu mówił, ze to wszystko wina jednego. Sterowników. Zapytałem się, czemu nie ma takich awarii w mieście. Odpowiedział krótko , bo tam są sterowniki plc. Czyli jak zwykle wieś jest tą gorszą. Ale już się do tego przyzwyczaiłem.